Opinie Rodziców po treningu uwagi słuchowej metodą prof. A.A. Tomatisa
Metodę kształcenia uwagi słuchowej, zwaną także treningiem słuchowym lub metodą stymulacji audio-psycho-lingwistycznej (SAPL) wynalazł 40 lat temu francuski otolaryngolog, neurolog i foniatra – prof. Alfred Tomatis. Podstawowym celem tej metody jest wspieranie funkcji słuchowej.
Przeczytaj i zobacz, jak wiele może się zmienić, gdy dziecko zaczyna naprawdę słuchać — siebie i świat.
Jan jest piętnastoletnim chłopcem, z którym można porozmawiać, zagrać w grę lub pójść do muzeum. Ale nie zawsze tak było. Gdy miał pięć lat nie potrafił mówić, a ja bałam się wychodzić na spacer, bo kiedy pojawiały się różne dźwięki, wpadał w ataki autoagresji. Kiedy Jaś miał 6 lat trafiliśmy do MC Dobro. Po pierwszym i drugim etapie treningu słuchowego metodą Tomatisa, nastąpiły wspaniałe zmiany, ponieważ pojawiły się pierwsze świadomie wypowiedziane słowa i kontakt wzrokowy. Kolejne etapy syn zawsze mógł realizować w miarę potrzeb, a sprzyjały one rozwojowi mowy, poprawie koncentracji uwagi i wspierały poczucie bezpieczeństwa, które wzmacnia zawsze w swojej pracy Pani Magdalena, prowadząca,, Tomatisa,, profesjonalnie i ciekawie, angażując uczestnika w cały proces terapii, zabaw i zadań. Janek z radością, chętnie uczęszcza na zajęcia, a ja, patrząc na rozwój i postępy mojego dziecka polecam z całego serca terapię Tomatisa. My wracamy do gabinetu, zawsze, gdy jest taka konieczność – gdy Jasiu potrzebuje wsparcia- kolejnego treningu. Z wdzięcznością dla Pani Magdy-terapeuty i pedagoga, dla którego dobro dziecka jest najważniejsze.
Mama Janka – Joanna
Polecam terapię Tomatis w gabinecie Pani Magdy. Trafiłam z synem nie mówiącym, nerwowym, zestresowanym. Po kilku sesjach na pewno poprawiło się codzienne funkcjonowanie. Terapia wspomogła nam komunikację. Syn zaczął ” zauważać siebie”. Był aktywny w życiu codziennym. Ta terapia to wartościowe wsparcie zarówno dla dzieci jak i dorosłych.
Mama 5 latka z Zespołem Downa
Kiedy myślę o pierwszych latach życia mojej córki, najbardziej pamiętam czekanie. Czekałam na słowa. Na reakcję na imię. Na spojrzenie, które zatrzyma się na chwilę dłużej. U mojej córki z zespołem Downa największym wyzwaniem była komunikacja. Mowa rozwijała się bardzo wolno. Często nie reagowała na polecenia, szybko się rozpraszała, trudno było jej się skupić. W grupie wycofywała się, jakby świat wokół był dla niej zbyt trudny. Robiliśmy wszystko, co mogliśmy. Regularna terapia logopedyczna, ćwiczenia w domu, ogrom pracy i jeszcze więcej nadziei. A jednak postępy były niewielkie. Były momenty zmęczenia i zwątpienia. Po szczegółowej diagnozie rozpoczęliśmy indywidualnie dobrany trening słuchowy. Wtedy zrozumiałam, jak ogromne znaczenie ma to, w jaki sposób moje dziecko odbiera i przetwarza dźwięki. To nie stało się z dnia na dzień. To był proces. Ale zaczęłam zauważać zmiany. Coraz częściej reagowała na swoje imię. Pojawiło się więcej wokalizacji. Dłużej utrzymywała kontakt wzrokowy. Potrafiła skupić się na zadaniu. Była spokojniejsza. Najważniejsze jest jednak to, że stała się bardziej „obecna”. Jakby była bliżej mnie. Bliżej świata. Dziś łatwiej komunikuje swoje potrzeby. Częściej sama szuka kontaktu. A ja widzę, jak małe kroki tworzą wielką zmianę. To nie cud. To droga. I jestem ogromnie wdzięczna, że nią idziemy.
E…..
Zdecydowaliśmy się na terapie metoda Tomatis z nadzieją, że pomoże naszemu dziecku w codziennym funkcjonowaniu. Już po pierwszych dniach zauważyłam wyraźną poprawę koncentracji, a komunikacja znacznie się rozwinęła. Tymon szybciej przyswaja nowe informacje i czyta ze zrozumieniem. Również nauczyciel zauważył, ze pracuje na lekcjach z większym zaangażowaniem i radzi sobie coraz lepiej. Polecam metodę Tomatisa każdemu.
Mama E.
Moja córka jest w spektrum autyzmu. Wcześniej korzystała z elementów terapii Tomatisa w placówce, do której uczęszczała. Widzieliśmy wtedy drobne zmiany, ale nie były one trwałe ani wyraźne. Na terapię do Pani Magdy trafiliśmy z polecenia innego rodzica. To właśnie ta rekomendacja dała nam odwagę, żeby spróbować jeszcze raz – tym razem w naprawdę w indywidualnej formie. Już od początku zauważyliśmy różnicę – pojawiła się praca z mikrofonem, czego wcześniej nie było. To był dla nas ważny element terapii. Największą zmianą było wyraźne zmniejszenie nadwrażliwości słuchowej. Córka lepiej radzi sobie w głośniejszych miejscach, rzadziej reaguje napięciem na codzienne dźwięki, a co dla nas bardzo znaczące – przestała nosić słuchawki ochronne. Jest spokojniejsza i szybciej wraca do równowagi po trudnych sytuacjach. Poprawił się również sen i ogólne funkcjonowanie w ciągu dnia. Widzimy więcej otwartości na kontakt i większą gotowość do współpracy. Najważniejsze dla nas jest to, że zmiany są realne i utrzymują się w codziennym życiu. Cieszymy się, że zdecydowaliśmy się na terapię właśnie tutaj MC DOBRO. Metoda Tomatisa naprawdę może przynieść dobre efekty – cieszymy się, że zaufaliśmy i daliśmy sobie tę szansę. Będziemy korzystać z terapii wtedy kiedy córka będzie potrzebowała – już wiemy co jej pomaga.
Rodzice autystki
Kiedy zaczynaliśmy terapię, czytanie przychodziło dziecku z ogromnym trudem. Składanie wyrazów było mozolne, a zrozumienie tekstu jeszcze trudniejsze. Nauka wiązała się z frustracją i szybkim zniechęceniem. Dziś widzimy wyraźną zmianę. Czyta coraz pewniej, potrafi składać dość długie wyrazy, a co najważniejsze — rozumie to, co czyta. To dla nas największy sukces. Zauważyłam również poprawę wymowy. Nadal pracujemy z panią logopedą, ale postępy są zdecydowanie bardziej widoczne i przychodzą łatwiej i szybciej. Jeśli zauważacie u swojego dziecka trudności z czytaniem, ortografią czy koncentracją, warto skonsultować się z terapeutą metody Tomatisa i sprawdzić uwagę słuchową. W naszym przypadku była to bardzo dobra decyzja. Gorąco polecam — analogowy sprzęt i Pani Magda tworzą wyjątkowe połączenie profesjonalizmu, doświadczenia i zaangażowania.
Mama Hani
Po powrocie do Polski nie spodziewaliśmy się, że największą trudnością okaże się polski język. Syn wcześniej swobodnie mówił po polsku. Natomiast po powrocie zaczął milknąć. Nie rozumiał poleceń w szkole, odpowiadał z opóźnieniem albo wcale, rzadko odzywał się w klasie. Wracał zmęczony, sfrustrowany, wycofany. Najtrudniejsze było poczucie bezradności. W szkole podejrzewano że to może być autyzm. Diagnoza Tomatisa pokazała nam coś bardzo ważnego – problem nie leżał w braku umiejętności, ale w sposobie przetwarzania dźwięków. To była dla nas ogromna ulga i nadzieja. Pierwsze zmiany pojawiły się szybciej, niż się spodziewaliśmy. Syn zaczął szybciej reagować na to, co do niego mówimy. Pojawiła się pewność siebie, przestał się wyłączać na lekcjach coraz dłużej mógł słuchać dłuższych wypowiedzi. Przestał unikać mówienia po polsku.. Odzyskał nie tylko język — odzyskał wiarę w siebie i radość życia w Polsce.
Patusia J..
Szczerze polecamy terapię Tomatisa u Pani Magdy. Nasz synek wkrótce skończy cztery lata. Rok temu usłyszeliśmy diagnozę – autyzm. To był dla nas bardzo trudny moment i początek intensywnego szukania wsparcia. Niedawno zakończyliśmy trzeci etap terapii. Już po pierwszym i drugim etapie zaczęliśmy zauważać wyraźne zmiany. Syn stał się spokojniejszy, mniej rozbiegany. Pojawiło się więcej kontaktu wzrokowego – a dla nas to było ogromne wzruszenie. Po drugim etapie zaczął korzystać z toalety bez płaczu i krzyków. Zniknęło napięcie, które towarzyszyło tej czynności. Z każdym miesiącem przybywa nowych sylab, pojedynczych słów, a nawet krótkich komunikatów: „mama”, „am”, „muszę”, „czekać…”. Pojawiło się także wskazywanie palcem podczas oglądania książeczek. Każdy etap terapii przynosi nowe, pozytywne zmiany. Pani Magda dobiera program indywidualnie do potrzeb dziecka, wszystko dokładnie tłumaczy i towarzyszy nam w całej terapii. Bardzo cenne jest też to, że podczas sesji rodzic ma założone słuchawki i słyszy to samo, co dziecko. Dzięki temu można lepiej zrozumieć terapię – a przy okazji zauważyć pozytywne efekty również u siebie.
Rodzice Dominisia
To była jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam dla mojego dziecka. Pani Magdalena to ogromna wiedza, profesjonalizm i niezwykła cierpliwość. Wszystko dokładnie tłumaczy, rozwiewa każdą wątpliwość i daje poczucie bezpieczeństwa i zaufania już od pierwszego spotkania. Efekty terapii przerosły nasze oczekiwania. Córka jest wyraźnie spokojniejsza, wstaje z łóżka uśmiechnięta, lepiej śpi, łatwiej nawiązuje relacje z rówieśnikami, a codzienne sytuacje, które wcześniej były trudne, dziś są po prostu… normalne. Jesteśmy po dwóch etapach i zmiany są naprawdę widoczne. Co dla mnie równie ważne – pozytywne efekty odczuwam także ja sama. To terapia, która wspiera nie tylko dziecko, ale całą rodzinę. Z całego serca polecam każdemu rodzicowi, który szuka realnej pomocy i prawdziwej zmiany.
Zadowolona mama Ninki
Z synem trafiliśmy na terapię Tomatisa po długiej drodze poszukiwań pomocy u różnych specjalistów. Syn zmagał się z nadwrażliwością słuchową, rozpierającą energią, trudnościami ze skupieniem uwagi oraz tikami nerwowymi. Rozpoczynając terapię, nie do końca wierzyłam, że zobaczę znaczące rezultaty — miałam nadzieję, że choć trochę coś się zmieni. Tymczasem po Tomatisie nastąpiła ogromna zmiana. Syn wyciszył się, potrafi skupić się na wykonywanych czynnościach, tiki znacznie się uspokoiły, a także nauczył się samodzielnie organizować sobie czas i zajęcia. Jestem pod ogromnym wrażeniem skuteczności terapii oraz profesjonalizmu pani Magdy. My straciliśmy dużo czasu szukając pomocy moja rada zrób badanie , diagnozę .Z całego serca polecam.
Monika
Z depresją zmagam się od kilku lat. Były momenty, kiedy najtrudniejsze było samo wstanie z łóżka. Brak energii, ciągłe zmęczenie, problemy z koncentracją i poczucie „mgły w głowie” stały się codziennością. Towarzyszyło mi napięcie i rozdrażnienie, a jednocześnie wewnętrzna pustka. Leczenie farmakologiczne i psychoterapia pomagały, ale czułam, że wciąż czegoś brakuje – jakby mój układ nerwowy był stale przeciążony. Na terapię Tomatisa trafiłam z polecenia. Podchodziłam do niej ostrożnie, bez wielkich oczekiwań. Pierwsze zmiany były subtelne. Zauważyłam, że łatwiej mi się wyciszyć. Sen stał się głębszy. Z czasem pojawiła się większa jasność myślenia i lepsza koncentracja. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że zaczęłam mieć więcej energii w ciągu dnia. Mniej napięcia w ciele. Więcej „przestrzeni” w głowie. To nie jest terapia, która zastępuje leczenie psychiatryczne czy psychoterapię. Dla mnie była jednak ważnym uzupełnieniem – wsparciem dla układu nerwowego. Nie mogę powiedzieć, że depresja zniknęła całkowicie. Ale mogę powiedzieć, że dziś czuję większą stabilność, spokój i sprawczość. A to dla mnie bardzo dużo.
Anna
Jako rodzic dziecka w spektrum autyzmu długo szukałam wsparcia, które realnie pomoże w codziennym funkcjonowaniu mojego syna. Największym wyzwaniem była regulacja emocji. Reakcje bywały bardzo intensywne, trudno było mu się wyciszyć. Był nadwrażliwy na dźwięki, szybko się przeciążał. Miał trudności z koncentracją i często „odpływał” podczas rozmowy. Kontakty z rówieśnikami były ograniczone – raczej się wycofywał niż inicjował relację. Zdecydowaliśmy się na terapię metodą Tomatisa po szczegółowej diagnozie przetwarzania słuchowego. Podchodziliśmy do tego spokojnie, bez oczekiwania spektakularnych efektów. Po pierwszym etapie zauważyliśmy subtelne zmiany. Syn był jakby trochę spokojniejszy. Szybciej się wyciszał po trudnych sytuacjach. Po drugim etapie różnice stały się wyraźniejsze. Poprawił się sen. Pojawiła się większa gotowość do współpracy. Łatwiej było utrzymać kontakt wzrokowy. Zauważyliśmy też lepszą koncentrację przy zadaniach, które wcześniej były dla niego zbyt trudne. Najbardziej cieszy mnie to, że jest bardziej „obecny”. Częściej inicjuje kontakt, przychodzi się przytulić, potrafi dłużej uczestniczyć w rożnych sytuacjach codziennego dnia. To nie jest terapia, która rozwiązuje wszystko. W naszym przypadku była jednak ważnym elementem wsparcia – obok innych form terapii. Dla naszej rodziny to realna zmiana jakości codziennego życia.
Mama
Zaczęło się niepozornie. Coraz częściej zapominaliśmy drobnych rzeczy. Pojawiały się pytania o to samo. Trudniej było się skupić, zwłaszcza w rozmowie. Radio i telewizor były ustawione bardzo głośno – bo „inaczej nie słychać”. A przecież badanie słuchu pokazywało, że wszystko jest w normie. To rodziło frustrację. Bo skoro słuch jest dobry, to dlaczego jest tak trudno? Czuliśmy się bardziej zmęczeni. Rozproszeni. Jakby głowa nie pracowała już tak sprawnie jak kiedyś. Najpierw na terapię zaczęły chodzić nasze wnuki. Zauważyliśmy u nich wyraźną poprawę koncentracji i spokoju. To nas zaciekawiło. A potem przekonało nas aby spróbować . PO TOMATISIE Dziś radio i telewizor są przyciszone. Łatwiej skupić się na rozmowie. Nie trzeba prosić o powtarzanie każdego zdania. Słuchanie przestało tak męczyć. Zauważyliśmy lepszą koncentrację i większą jasność myślenia. Czujemy się spokojniejsi, bardziej obecni w codziennych sytuacjach. Największa zmiana? Większy komfort życia. I poczucie, że nasza głowa znów „pracuje sprawniej”. Nie spodziewaliśmy się aż takiej różnicy. Dziś możemy powiedzieć jedno – warto było spróbować.
Seniorzy
Mieliśmy problem z synem i jego skupieniem. Zaczęliśmy diagnozą, następnie pierwszy i drugi etap terapii. Pani Magda to osoba o ogromnym sercu, ciepła, zdecydowana. Z pełną uwagą i poświęceniem oddaje się na zajęciach z dziećmi. Z CAŁEGO serca polecam każdemu kto ma problemy z koncentracją, czytaniem czy tego typu rzeczami.
Marta mama Michała
Serdecznie polecam trening słuchowy u pani Magdy. Pani Magda traktuje wszystkie dzieci jak swoje własne, widać, że kocha to co robi, praca z dziećmi sprawia jej radość, jest ciągle uśmiechnięta, na zajęciach jest bardzo miła atmosfera, córki z chęcią przyjeżdżały, zawsze znalazły jakieś interesujące zabawki. Córki Amelka (4 lata autyzm) i Antonia (2 lata) brały udział w 2 etapach. Dziewczynki zrobiły duże postępy w rozwoju. Amelka zaczęła mówić zdaniami, zadaje pytania, śpiewa piosenki, poznaje literki, czyta proste słowa, rozwinęła się manualnie. Antonia przed treningiem też niewiele mówiła, teraz składa zdania, zadaje pytania. Gorąco polecam rodzicom, którzy mają podobne problemy, warto wydać każde pieniądze dla dobra dziecka.
Mama Amelki i Antoni
Moi synowie oboje wzięli udział w treningu Tomatisa – młodszy dziesięciolatek chory na autyzm i padaczkę oraz starszy zdrowy czternastolatek. Wizyty u pani Magdy były wspaniałym czasem dla całej naszej rodziny bo oprócz działania terapeutycznego był to czas gdzie razem mogliśmy się pobawić, pograć w różne gry czy poukładać puzzle. Domowa atmosfera sprawiała, że czuliśmy się jak „u siebie” a miłe i profesjonalne podejście pani Magdy do „trudnych” dzieci sprawiało, że my rodzice nie mieliśmy stresu związanego z zachowaniem naszego chorego syna. Po terapii starszy syn ma lepszą koncentrację w szkole a u młodszego zmniejszyła się nadwrażliwość słuchowa. W czerwcu czeka nas kolejny etap na który zwłaszcza młodszy syn nie może się już doczekać. Gorąco polecamy!!!
Mama Filipa i Kuby
Trening Tomatisa u pani Magdy przeszło moich dwóch synów, zdrowy nastolatek oraz młodszy synek chory na autyzm. Niesamowity ciepły klimat stworzony przez Panią Magdę, profesjonalne podejście, przyjazne środowisko, zwłaszcza dla dzieci „ z problemami”. Moi synowie cieszyli się na wyjazd do Kalisza. Nie przeszkadzało im codzienne pokonywanie 100 km. Z radością zakładali słuchawki, rozkładali gry i zabawki, dwie godziny mijały za szybko! Mój młodszy syn w wieku 5 lat nic nie mówił, po mimo, że od lat pracował z nim logopedą, dopiero terapia Tomatisa (dwa pierwsze etapy przeszliśmy w innym mieście) spowodowała, ze zniknęła bardzo duża nadwrażliwość na dźwięk w paśmie mowy, zaczął używać na początku pojedynczych słów a obecnie po trzecim etapie przeprowadzonym u Pani Magdy „buzia mu się nie zamyka”. No i najważniejsze rozwój mowy spowodował, że „otwiera się” na świat. Starszy syn natomiast spokojniej przechodzi „okres buntu”, radzi sobie nieźle z emocjami a nauka przychodzi mu o wiele łatwiej. Czym różni się terapia w Kaliszu a w innym mieście? Przede wszystkim podejściem osoby przeprowadzającej trening, w Kaliszu atmosfera domowa, profesjonalna pomoc, zwłaszcza w etapie pracy z mikrofonem (trudniejszy moment dla dzieci i rodziców), kontakt osoby prowadzącej nawet po zakończeniu etapu, cena również przemawia za przeprowadzeniem treningu u Pani Magdy, testy po etapach są za darmo i w dodatku bardzo szczegółowo opisane. Ważne jest, że z Tomatisa korzysta cała rodzina, za dziecko się płaci a rodzic, rodzeństwo słucha z nim.
Polecam
Zadowolona Mama
Po zakończonym Tomatisie widzimy wyraźne i mierzalne zmiany. Syn jest spokojniejszy, szybciej się wycisza i zdecydowanie lepiej radzi sobie w codziennych sytuacjach. Poprawa snu była jedną z pierwszych i najbardziej odczuwalnych zmian. Dziś zasypia łatwiej i śpi spokojniej – nie przechodzi w nocy do mojego łóżka. Widzimy także dużą różnicę w relacjach z rówieśnikami – chętniej nawiązuje kontakt, dłużej utrzymuje interakcje i jest bardziej otwarty na wspólną zabawę. Zmieniła się również nasza codzienność w domu. Jest mniej napięcia, więcej współpracy i lepsze reagowanie na polecenia. Atmosfera stała się spokojniejsza. Ogromnym atutem jest profesjonalny sprzęt i podejście Pani Madzi – rzetelna, szczegółowa diagnoza, jasne wyjaśnienie procesu terapii oraz stała kontrola jej przebiegu dają poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Dodatkową wartością była dla mnie możliwość udziału w terapii jako rodzic. U siebie także zauważyłam poprawę koncentracji i jakości snu.
Zrelaksowana mama Antosia
Polecam terapię prowadzoną przez Panią Magdalenę. Syn korzystał z terapii Tomatisa i jestem pod wrażeniem zmian, które nastąpiły. Poza lepszą koncentracją i mniejszą nadwrażliwością słuchową, poprawiła się koordynacja ruchowa i umiejętność rozpoznawania i nazywania uczuć. Profesjonalne podejście w połączeniu z miłą atmosferą i świetnym podejściem do dziecka. Zaufaliśmy i polecamy warto .
Paulina J.
Syn trafił na terapię do Pani Magdy w wieku 5 lat, po zmianie przedszkola. Piotruś jest zdrowym dzieckiem ale zmiana ta uwydatniła problemy naszego syna z brakiem koncentracji, nadruchliwością, nadpobudliwością. Stres związany z przymusem posłania dzieci 6 letnich do pierwszej klasy spotęgował naszą „panikę”. Terapia Tomatisa spowodowała ogromne zmiany. Już po pierwszym etapie zauważyliśmy poprawę w zachowaniu naszego dziecka. Nie mogliśmy się doczekać efektów po drugiej serii spotkań. Nie zawiedliśmy się. Oczywiście syn nie poszedł do pierwszej klasy z innymi 6-latkami ale w tym roku przedszkolnym nauczycielki widzą niesamowitą poprawę. Przed terapią Piotrek nie potrafił skoncentrować się przy karcie pracy co powodowało, że tracił czas przeznaczony na zabawę na kończeniu zadań. Dziś wykonuje ćwiczenia sprawnie ,ku zaskoczeniu nauczycielek. Jest aktywny na zajęciach, prace manualne wykonuje bardzo szybko, nie rozpraszają go szmery, trzaski a nawet młodsza siostra biegająca po domu. Nie jest dzieckiem idealnym nadal borykamy się z nadruchliwością i nadpobudliwością ale nawet te problemy zmniejszyły się po zakończeniu „Tomatisa”. Terapia nie wpłynęła jedynie na nasze dziecko. Dzięki pozytywnym efektom również my rodzice uspokoiliśmy się i z wiarą patrzymy w przyszłość naszego syna. Nie boimy się pierwszej klasy. Wiemy, że nasz syn da sobie radę, a my rodzice będziemy cieszyć się jego sukcesami .
Z pełnym przekonaniem polecamy tę metodę. Jest bezpieczna i SKUTECZNA !!!
Pozdrawiamy serdecznie Panią Magdę i jej psiaczki, które Piotruś do dziś wspomina.
Mama i tata Piotrusia
Jestem mamą prawie 10-letniego chłopca ze zdiagnozowanym Zespołem Aspergera. Syn jest po dwóch etapach Tomatisa. Jestem zachwycona, ponieważ czytanie, które było jego dużym problemem zaczyna przynosić mu radość. Potrafi przeczytać trudne, długie wyrazy, gdzie przed terapią miał problem z wyrazami z dwóch sylab. Teraz chętnie czyta i wszystko rozumie co czyta. Polecam bardzo serdecznie!
Mama Joanna
Maja brała udział w treningu słuchowym u pani Magdy . Po II etapach (bo tyle trwa cały trening) u córki bardzo zmniejszyła się nadwrażliwość słuchowa, Maja prawie w ogóle nie zasłania uszu, nie przeszkadzają jej krzyczące inne dzieci, jazda samochodem, szczekający pies. W szkole, „rozgadała się”, zaczęła zapamiętywać słowa wierszyków i piosenek, zwiększyła się jej koncentracja i uwaga na zajęciach w szkole. Najwspanialsze jest to że w końcu nauczyła się jeździć na rowerze. Gorąco polecam tą fenomenalną metodę terapii.
Mama Majki lat 7
W końcu coś innego niż farmakologia. Mam syna 4 lata, opóźniony rozwój mowy. Po Tomatisie są zmiany, zaczyna mówić prostymi zdaniami, pyta a co to?, dlaczego?, po co? Częściej sobie śpiewa, zaczyna chętniej rysować. Czekam na dalsze EFEKTY .Za dwa miesiące po terapii jest znowu test bezpłatny.
Tata Krzysia
Podziel się opinią
Zapraszamy do pozostawienia opinii o naszym gabinecie.